W obsługiwanych przeze mnie fabrykach, wśród wysoko zaawansowanych sprzętów, komputerów, ludzie produkują kolejne hi-teki, które później kupią w „nie dla idiotów”.  W monotonii powtórzeniowych czynności, wypatruję materii twórczej, form, kompozycji.

      Jestem twórcą zrodzonym  z przemysłu, szukam sztuki w fabrykach, w codzienności, sztuki samorzutnej. To nieco oportunistyczne podejście do tworzenia sprawia, że codzienna, na pozór nie związana ze sztuką, praca staje się bardziej znośna.

      Pracuję na tkance fabryk, rozbudowuję ich unerwienie, różne systemy techniczne, sieci LAN monitoring CCTV. W tym samym czasie, żeby nie zwariować, wypatruję w tym wszystkim  brzydkiego piękna, kontekstów twórczych, czasem trafi się zwykłe piękno . 

 

 

 

 

Artist Statement - dlaczego tak, a nie inaczej ?

 


Sztuka z gotowych przedmiotów…

Taaak Tak, wiem, to już było
Jest tego pełno...

... ale to są moje odpady i Wara! *

Żyję w świecie ciągłej zmiany i nadmiaru
Ty też? – Naprawdę ?

Tak już będzie, a raczej nie. Ciągle inaczej będzie

Poszukuję “sztukisamorzutnej” – jam dla siebie wymyślił to określenie
Kołodzyndzlamitolata **, że wszystko już było – tylko kurwa, takiej nadprodukcji gówna w “sztuce” nie było

Sztuka samorzutna, po prostu staje się ("nowotwór")

Powstaje dzięki prawom natury, nawet nie wie, że jest 
To najszczersza forma

Piękno

To mój sposób na walkę z wewnętrznym nadmiarem, z chęcią przypodobania się, z niepotrzebnym gestem, słowem, plamą
Obecnie, wszelkie inne przejawy swej twórczości traktuję jako rzeczy do zasłaniania dziur/plam na ścianach – pewnie kicz

Mało tworzę, bo się boję...

… ale zachęcam wszystkich.

 

_______________________

* Wara! – staropolskie spierdalać
** dzyndzel – staropolski chuj

SUCHE FAKTY 

Wojciech Roskosz (1981). Absolwent ASP we Wrocławiu. Dyplom z malarstwa pod kierunkiem st. wyk. Krzysztofa Wałaszka (umieszczony w katalogu najlepszych dyplomów tej uczelni). Ukończył SWRAiZ we Wrocławiu – na kierunku Konserwacja i restauracja dzieł sztuki w zakresie rzemiosła artystycznego. Powadził lokalną galerie sztuki „Pracownia22” w Jelcz-Laskowicach. Jego twórczość jest wynikiem doświadczeń i obserwacji w pracy zawodowej. Tworzy z resztek materiałów, wykorzystywanych w pracy. Komponuje również z przedmiotów, które w momencie wyprodukowania są już śmieciem. Niektóre z nich są stworzone tylko po to, żeby zabezpieczyć inne przedmioty. To różne formy ochrony instalowanych systemów. Maluje także z powtarzalnych przedmiotów proweniencji socjalno-bytowej towarzyszącej jego działaniom. Powtarzalność form, multiplikacja i deformacje powodują powstanie kompozycji zatracających pierwotne przeznaczenie użytych komponentów. Obecnie, zajmuje się malarstwem, aerografią, rzemiosłem artystycznym, instalacją, fotografiką, video-artem.

NAGRODA"Srebrna Ostroga" w ramach 27 Ogólnopolskiego Przeglądu Malarstwa Młodych /2017 / Galeria Sztuki w Legnicy.

NAGRODA 7 Przegląd Młodej Sztuki "Świeża Krew" /2017/ galeria SOCATO – Wrocław 

Wystawa zbiorowa; "Z odpadu w złoto. Alchemia sztuki" /2019/ Galeria Sztuki MD_S we Wrocławiu 

Wystawa zbiorowa; Konkurs TUTAJ /2018/ Galeria Sztuki MD_S we Wrocławiu 

Wystawa zbiorowa; „Trojan” Ogólnopolski studencki festiwal artystyczny Mikstury Kultury /2018/ CKAiIL CZASOPRZESTRZEŃ we Wrocławiu 

Wystawa zbiorowa; 27 ogólnopolski Przegląd Malarstwa młodych /2017/ Galeria Sztuki w Legnicy 

Wystawa zbiorowa; 7 Przegląd Młodej Sztuki "Świeża Krew" /2017/ Galeria SOCATO – Wrocław 

Wystawa zbiorowa; RYSOPIS W BIEGU / ZĪMĒJUMI STEIG /2017/ Akademia Sztuk Pięknych w Rydze – Łotwa. 

Wystawa indywidualna - MIŁOŚĆ INSTALATORA /2017/ - Centum Kultury w Jelczu-Laskowicach.

 

Z INNEJ 

PERPSEKTYWY 

O rzeczach, które wydają się mówić i patrzeć na nas

O bezgraniczny, o niewyczerpany, o niewysłowiony świecie form... Czesław Miłosz.

Wojciech Roskosz, podobnie jak Robert Rauschenberg, uważa najwyraźniej, że „para skarpetek nadaje się do tworzenia obrazu nie mniej niż drewno, gwoździe, terpentyna, olej i tkanina”. Z jego ram wyłaniają się, wypełzają, próbują się wydostać: nadpalone drewno, światłowody, skorodowana, metalowa siatka. Zapewne pytają odbiorcę: czym jestem naprawdę? Czy tylko resztką po czymś ważniejszym, pierwotnym, czy może raczej samą istotą rzeczy, pozostającej w cyklu przemian i przeróbek, narzędziem artysty, który w ten sposób pozwala nam dotknąć prawdy.  


MONIKA BRAUN
, Wrocław

Czy można połączyć pasję, jaką jest sztuka, z praca montera? Jak najbardziej!

Dowodem tak ciekawej kombinacji jest wystawa autorstwa Wojciecha Roskosza

- efekt pracy magisterskiej na ASP inspirowany instalacja sieci światłowodowych.

 

WWW.ICTPROFESSIONAL.PL# 24(ZIMA 2019/2020)